Showing posts with label Gotowanie /Cooking. Show all posts
Showing posts with label Gotowanie /Cooking. Show all posts

Wednesday, 30 July 2025

Bluzka damska letnia część 2 / Women's summer blouse part 2

" Uszyyyj mi bluzkę. O taką. Co to dla Ciebie. Jedno popołudnie i gotową. Hę ? " - ciąg dalszy.

Tym razem z lekkimi zmianami.

Bluzka nie będzie zakładana przez głowę tylko rozpinana z przodu. Miały być jeszcze kieszenie i kołnierz ale nosicielka zaprotestowała więc...

Krojenie tkaniny , front składa się z czterech części , tył bez zmian.

--------------------------------------------------------------

"Make me a blouse. C'mon. Just like this. What's that for you? One afternoon and it's ready. Huh?" - continuation.

This time with slight changes.

The blouse will not be pulled over the head, but rather buttoned up the front. It was supposed to have pockets and a collar, but the wearer objected, so...

Cutting the fabric: the front consists of four pieces, the back remains unchanged.


Szycie od poprzedniej bluzki różniło się jedynie listwą z guzikami. 

Nici niebieskie Ariadna Talia 80E kolor 7272 , beżowe guziki z odzysku (pasują idealnie).
--------------------------------------------------------------
The sewing differed from the previous blouse only in the button placket.

Blue threads Ariadna Talia 80E color 7272, beige recycled buttons (fit perfectly).


Gotowe.

Zasadniczo to miała być szybka robótka z drobnymi zmianami w stosunku do poprzedniej ale BARDZO lekka i cienka (choć nie elastyczna) tkanina nie ułatwiała życia :(

Nie pomagało też to że dysponowałem ograniczoną ilością tkaniny (krótki odcinek o fabrycznej szerokości 95 cm). Nie było miejsca na pomyłki.

W sumie to nie mam pojęcia czy to 100% bawełna czy wiskoza czy coś zupełnie innego ale... ładne to :)

Naprawdę fajny wzór. Wykorzystałem go już raz TUTAJ.
-------------------------------------------------------------------------
Done.

Basically, this was supposed to be a quick project with minor changes to the previous one, but the VERY light and thin (though not stretchy) fabric didn't make life any easier :(

It didn't help that I had a limited amount of fabric (a short piece with a factory width of 95 cm). There was no room for error.

I actually have no idea if it's 100% cotton, viscose, or something else entirely, but... it's pretty :)

Really nice pattern. I've already used it once HERE .



A skoro lato i upały to obowiązkowo... KLUSKI Z SEREM I OWOCAMI :) :) :)   YEAH BABY !

Tym razem makaron świderki "Lubella" + biały ser Włoszczowa + śmietana gęsta 18% + dżem własnej roboty z jabłek i moreli (z dodatkiem skórki pomarańczowej , cynamonu , goździków).
--------------------------------------------------------------------------------------
And since it's summer and the heat, it's a must... PASTA WITH WHITE CHEESE AND FRUIT :) :) :)  YEAH BABY!

This time "Lubella" springs pasta + local "Włoszczowa" white cheese + 18% thick cream + homemade apple and apricot jam (with the addition of orange peel, cinnamon, cloves).

Thursday, 27 February 2025

Racuchy z jabłkami / Apple fritters

Tłusty czwartek - no fajnie ale...

Ceny pączków idą w górę , ich jakość czasami nie zachwyca.

Więc dla odmiany - RACUCHY Z JABŁKAMI  :)

Przepis pochodzi z strony "Ania gotuje". 

Ogólnie polecam , sam się nauczyłem robić parę rzeczy wg. przepisów z tego bloga.

Nie ma co mnożyć bytów więc nie będę tu powtarzał przepisu , można go sobie przeczytać w oryginale TUTAJ.

WARTO 😍

Lekkie , takie puszyste w smaku placki , wchodzą bardzo szybko. Ani się człowiek obejrzy a już ich nie ma lub przynajmniej kończą się :) 

Najlepsze na ciepło ale zimne z dżemem na wierzchu też dobre.

Co najważniejsze - proste do wykonania nawet dla kogoś niespecjalnie utalentowanego "kuchennie".

W przepisie piszą że smaży się cztery serie po cztery racuchy , mnie wyszło pięć razy cztery plus jeszcze jeden mały.

No dobrze , pączki (sklepowe) też były ale już tak nie cieszyły jak własnoręcznie stworzone racuchy.

Wszystkim życzę smacznego.

-----------------------------------------------------------------------------------

"Fat Thursday" - cool but...

The prices of doughnuts are going up, their quality is sometimes not impressive.

So for a change - APPLE FRITTERS :)

The recipe comes from the "Ania gotuje" website.

I generally recommend it, I myself have learned to make a few things according to the recipes from this blog.

There is no point in multiplying entities so I will not repeat the recipe here, you can read it in the original HERE.

WORTH IT 😍

Light, fluffy in taste pancakes, they go very quickly. Before you know it, they are gone or at least they run out :)

Best warm, but cold with jam on top are also good.

Most importantly - easy to make even for someone not particularly talented "in the kitchen".

The recipe says to fry four series of four pancakes, I got five times four plus one small one.

Well, there were donuts (store-bought ones) too, but they weren't as enjoyable as home-made fritters.

I wish everyone bon appetit.



Uzupełnienie z 08.03.25 - jabłka w przepisie zastąpione zostały bananami.

Użyte zostały cztery banany średniej wielkości , po obraniu ze skórek waga pokazywała +/- 429 gram. Dorzuciłem jeszcze dwa małe jabłka.

Efekt co najmniej interesujący :)

----------------------------------------------------------------------

Supplement from 08/03/25 - apples in the recipe have been replaced with bananas.

Four medium-sized bananas were used, after peeling the weight showed +/- 429 grams. I added two more small apples.

The effect is interesting, to say the least :)

Thursday, 2 January 2025

Nowy Rok 2025 / New Year 2025

Wszystkim czytelnikom bloga wszystkiego najlepszego w roku 2025.

Zdrowia , bezpieczeństwa , odrobiny szczęścia i wtedy o resztę człowiek sam zadba :)

A w wersji absolutne minimum wystarczy aby ten 2025 tylko nie był gorszy.

I tak na przekór nadchodzącym ciężkim czasom - budyniowiec w wersji FULL WYPAS.

Trzy warstwy kruchego ciasta + trzy warstwy budyniu czekoladowego a w każdej warstwie budyniu rodzynki , trochę mniej żurawiny , pokrojony w plasterki dojrzały banan , tu i ówdzie migdały. W środkowej warstwie budyniu zaplątały się ostatnie suszone morele.

Dobry... był :)

-------------------------------------------------------------------------------------

All the best to all the readers of the blog in 2025.

I wish you health, safety, a bit of good luck and then we will take care of the rest ourselves :)

And in the absolute minimum version, it will be enough for the year 2025 to be no worse than the previous one. Please :)

And so, in spite of the coming hard times - a pudding cake in the FULL FUN version.

Three layers of shortcrust pastry + three layers of chocolate pudding and in each layer - raisins, a little less cranberries, sliced ​​ripe banana, here and there almonds. In the middle layer of pudding the last dried apricots got tangled.

Tasty... it was :)

Wednesday, 18 December 2024

Śledź na słodko z rodzynkami / Sweet herring with raisins.

Śledź - ryba którą uwielbiam jeść pod różnymi postaciami ale absolutnym królem jest "Na słodko z rodzynkami". I najlepiej przy okazji świąt Bożego Narodzenia.

To jedno z tych dań które mogę sobie zrobić zawsze ale smakuje mi najlepiej tylko w jednej określonej porze roku. Coś jak kluski z białym serem , jagodami i śmietaną - tylko latem i tylko przy upałach :)

Przepis jest u mnie w rodzinie od... zawsze / bardzo dawna. Sadząc z stanu kartki na której jest napisany (mocno pożółknięta i obszarpana) ma pewnie z 20-kilka / 30 lat co najmniej. Pewnie został odpisany z jakiejś gazety lub od znajomych etc (epoka przed internetem).

Składniki:

- 50 dag filetów śledziowych słonych

- 2 łyżki cukru , 1/4 szklanki oleju , 4 łyżki octu winnego , 4 łyżki koncentratu pomidorowego (może byc ciut więcej)

- 30 dag cebuli , 15 dag rodzynek (i tak zawsze wsypię ciut więcej) , liść laurowy , kilka ziaren gorczycy i ziela angielskiego.

---------------------------------------------------------------------------------

Herring - a fish that I love to eat in various forms, but the absolute king is "Sweet with raisins".

And preferably during Christmas.

It's one of those dishes that I can always make myself, but it tastes best to me only at one specific time of year. Something like pasta with white cheese, blueberries and cream - only in the summer, only when it's hot :)

The recipe has been in my family for... forever / a very long time. Judging by the condition of the card on which it is written (very yellowed and tattered), it is probably at least 20-something / 30 years old. It was probably copied from some newspaper or from friends etc. (the era before the Internet).

Ingredients:

- 50 dag of salted herring fillets

- 2 tablespoons of sugar, 1/4 glass of oil, 4 tablespoons of wine vinegar, 4 tablespoons of tomato paste (maybe a bit more)

- 30 dag of onion, 15 dag of raisins (I always put a bit more anyway), bay leaf, a few mustard seeds and allspice.


Filety śledziowe tak lekko pod wodą opłuczemy i do garnka z mlekiem - niech się moczy.

A tymczasem w rondlu rozgrzewamy olej i wrzucamy cebule pokrojoną - niech się zeszkli. Dodajemy cukier i chwilę smażymy mieszając. 

Dodajemy ocet , liść laurowy , ziele angielskie i koncentrat pomidorowy - mieszamy.

Całość dusimy pod przykryciem tak z 10 minut (może ciut więcej) , przyprawiamy sobie solą & pieprzem jak kto lubi.

Śledzie cały czas się moczą i czekają na swoja chwilę.

----------------------------------------------------------------------------------

Rinse the herring fillets lightly under water and put them in a pot with milk - let them soak.

Meanwhile, heat the oil in a pot and throw in the chopped onion - let them glaze. Add the sugar and fry for a while, stirring.

Add the vinegar, bay leaf, allspice and tomato paste - stir.

Stew everything covered for about 10 minutes (maybe a bit more), season with salt & pepper as you like.

The herrings are still floating in the milk and waiting for their moment.


Garnek z sosem zdejmujemy z ognia , dodajemy gorczycę i rodzynki i niech sobie całość stygnie powoli.

W tym czasie śledź jest wyłowiony z mleka i krojony w kawałki - ja lubię dużo mniejszych kawałków.

--------------------------------------------------------------------------------

Remove the saucepan from the heat, add mustard seeds and raisins and let the whole thing cool down slowly.

In the meantime, the herring is fished out of the milk and cut into pieces - I like many smaller pieces.


Pokrojonego w kawałki śledzia mieszamy z sosem w garnku i ładujemy do słoika.

U mnie był to słoik po ogórkach konserwowych taki standardowy 900 ml.

Trochę śledzia zwykle ubywa w trakcie ( już po wymieszaniu ) w ramach "testów" :)

-----------------------------------------------------------------------------------------

We mix the herring cut into pieces with the sauce in a pot and put it in a jar.

In my case it was a standard 900 ml jar (after pickled cucumbers).

A little bit of the herring is usually lost during the "tests" :)


Słoik z śledziem wstawiamy do lodówki na dwa - trzy dni (trzy lepiej). Po tym czasie jest idealny do jedzenia.

Zasadniczo może stać w lodówce nawet do półtora tygodnia ale jeszcze się nie zdarzyło aby po otwarciu przetrwał dłużej niż 48 godzin :)

----------------------------------------------------------------------------------------------

Place the jar with herring in the refrigerator for two or three days (three is better). After that time it is perfect to eat.

It can generally stay in the fridge for up to a week and a half, but it has never happened that it lasted longer than 48 hours after opening :)

Thursday, 5 December 2024

Papryka konserwowa - Epilog / Canned paprika - Epilogue

No to minęły trzy tygodnie od zamknięcia czerwonej papryki (plus kilku żółtych) w słoikach w towarzystwie octu i dużej ilości przypraw.

Najwyższa pora sprawdzić do czego to zgromadzenie doprowadziło.

Otwarcie słoika było bezproblemowe i lekkie , nic nie pyknęło. Czyli zamknięcie nie wyszło aż tak solidne. Do poprawy na przyszłość.

Po otwarciu wygląda nieźle , pachnie nieźle.

Smakuje... BOSKO !  To działa !

---------------------------------------------------------------------------------

Well, three weeks have passed since the red paprika (plus a few yellow ones) were sealed in jars along with vinegar and a lot of spices.

It's high time to check what this gathering has led to.

Opening the jar was easy, nothing popped. So the sealing wasn't that solid. To be improved in the future.

After opening it looks good, smells good.

It tastes... DIVINE! This works!


Smak taki w sam raz , nie za mocny / nie za słaby. Szkoda że nie wziąłem się za przetwory wcześniej :(

Cóż , za to zbliżają się święta , ceny ciast w sklepach ścinają z nóg nie gorzej niż porządna "księżycówka" a coś by się zjadło słodkiego czasami...

Rzucam się więc z otwartymi ramionami na głęboką wodę i będę piekł ciasta :)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

The taste is just right, not too strong / not too weak. It's a pity I didn't start making preserves earlier :(

Well, the holidays are coming, the prices of cakes in the shops are knocking off feet, no worse than a decent "moonshine" but I could eat something sweet sometimes...

So I'm throwing myself into the deep end with open arms and I'm going to bake cakes .

How hard can it be ?  :)

Thursday, 14 November 2024

Papryka konserwowa - bo lubię / Canned paprika - because I like it.

Papryka - jedno z moich ulubionych warzyw.

Najbardziej na świeżo do kanapek wszelkiego rodzaju ale przetworzona też jest miła memu podniebieniu.

Ponieważ w ostatnich miesiącach ceny różnych produktów galopują w górę a i jakość też czasami nie najlepsza postanowiłem że będę robił własne przetwory. W tym paprykę konserwową.

Ale się obudziłem , co nie ? Należało taką decyzję podjąć gdzieś tak w lipcu/sierpniu :/

Lepiej późno niż wcale.

---------------------------------------------------------------------------------

Paprika - one of my favorite vegetables.

Most fresh for sandwiches of all kinds, but processed is also pleasant to my palate.

Since in recent months the prices of various products have been skyrocketing and the quality is sometimes not the best, I decided that I would make my own preserves. Including canned paprika.

Damn, I woke up, didn't I ? I should have made such a decision somewhere in July/August :/

Better late than never.

Przepis pochodzi z TEJ strony. 

Najpierw przygotowujemy sobie zalewę - zagotować 1 litr wody , wlać 400 ml octu 10% , dodać 200g cukru i 15 gr. soli. Zamieszać i podgotować to jeszcze przez 5 minut po przykrywką. Odstawić i niech czeka.

Bierzemy 1,5 kg papryki (u mnie to było ciut więcej).

Myjemy , kroimy na ćwiartki , czyścimy z nasion i gniazd nasiennych. Wycinamy ewentualne jakieś uszkodzenia , ślady po robaczkach etc.

Nieważne jak się będziecie starać , te małe nasionka z środka będą w całej kuchni. Pogódźcie się z tym.

Potrzebujemy wg. przepisu 5 słoików 500 ml. Ja zastosowałem 4 po 720 ml. W sklepie ogrodniczym kosztowały mnie niecałe 14 zł za 5 sztuk z zakrętkami.

Ocet 10% , przyprawy takie jak gorczyca , pieprz w ziarenkach , ziele angielskie , liść laurowy , cebula , czosnek , tymianek , cukier , sól.

----------------------------------------------------------------------------------------------

The recipe comes from THIS website.

First, prepare the marinade - boil 1 liter of water, pour in 400 ml of 10% vinegar, add 200 g of sugar and 15 g of salt. Stir and simmer for another 5 minutes under the lid. Set aside and let it wait.

We take 1.5 kg of paprika (I had a bit more). We wash, cut into quarters, clean from seeds and seed nests. We cut out any damages etc.

No matter how hard you try, those little seeds from inside will be all over the kitchen. Deal with it.

According to the recipe, we need 5 jars of 500 ml. I used 4 of 720 ml. 

Vinegar 10%, spices such as mustard, peppercorns, allspice, bay leaf, onion, garlic, thyme, sugar, salt.


Myjemy dokładnie słoiki , napełniamy każdy słoik przyprawami - 1/3 łyżeczki gorczycy , 6 ziaren pieprzu , 2 ziarna ziela angielskiego , 1 liść laurowy (na zdjęciach widać 2 jeśli były małe) , po kilka piór cebuli , po kilka plasterków czosnku. Ponieważ nie dysponowałem świeżym tymiankiem dorzucałem do każdego słoika większą szczyptę suszonego. 

Uważajcie z przyprawami. Poprzednio gotując dżem z gruszek i jabłek , do jednej partii dżemu sypnęło mi się tyle cynamonu i goździków że... tylko ja byłem w stanie go zjeść :) Nikt inny nie dał rady.

Więc ostrożnie i z umiarem. 

Ilość przypraw podana w przepisie była chyba (?) dostosowana do słoika 500ml a ja zastosowałem tu słoiki ciut większe. Czy to ma znaczenie ? To się okaże.
---------------------------------------------------------------------------------------------

Wash the jars thoroughly, fill each jar with spices - 1/3 teaspoon of mustard seeds, 6 peppercorns, 2 allspice grains, 1 bay leaf (in the pictures you can see 2 if they were very small), a few onion feathers, a few slices of garlic. Since I didn't have fresh thyme, I added a larger pinch of dried thyme to each jar.

Be careful with spices. Previously, when cooking jam from pears and apples, I sprinkled so much cinnamon and cloves into one batch of jam that... only I was able to eat it :) No one else managed it.

So be careful and moderate.

The amount of spices given in the recipe was probably (?) adjusted to a 500ml jar and I used slightly larger jars here. Does it matter? We'll see.


Napełniamy papryką. Z całą pewnością istnieje jakaś technika aby to zrobić zgrabnie i ładnie.

U mnie było to "właź do środka i nie dyskutuj". 

Z czasem na pewno to dopracuję.

Przepis mówił 1,5 kg papryki. Ja zakupiłem jakieś 1,85 kg. Po pokrojeniu , oczyszczeniu i napełnieniu zostało kilka ćwiartek do zjedzenia na śniadanie.

Następnie zalewamy ciepłą/gorącą zalewą.

Ilość zalewy przygotowana wg. przepisu pozwoliła na prawie idealne napełnienie czterech słoików napchanych papryką. Prawie bo w jednym musiałem odrobinę/lekko uzupełnić przegotowaną woda z czajniką.
----------------------------------------------------------------------------------------------
Then fill it with paprika. There definitely has to be some technique to do this neatly and nicely.

For me it was like "get inside and don't argue".

I will definitely improve it over time.

The recipe called for 1.5 kg of paprika. I bought about 1.85 kg. After cutting, cleaning and stuffing, there were a few pieces left to eat for breakfast.

Then pour warm/hot marinade over it.

The amount of marinade prepared according to the recipe allowed for almost perfect filling of four jars stuffed with paprika. Almost - because in one I had to slightly top up with boiled water from the kettle.


Zakręcamy słoiki i pasteryzujemy je w piekarniku - 20 minut (od nagrzania się piekarnika) w temp 110 stopni celsjusza ( u mnie to piekarnik nastawiony na "1" na gałce).

Tutaj nie jestem pewien czy dobrze spasteryzowałem - to się okaże.

Nie wyjmujemy od razu z piekarnika , niech wystygną w środku.

Pewnie można by było pasteryzować gotując je w garnku z wodą ale za dużo roboty.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
We seal the jars and pasteurize them in the oven - 20 minutes (from the time the oven heats up) at 110 degrees Celsius (in my oven it is set to "1" on the knob).

Here I am not sure if I pasteurized them properly - we will see.

We do not take them out of the oven immediately, let them cool inside.

You could pasteurize them by boiling them in a pot of water , if you want.


Przechowujemy w chłodnym ciemnym miejscu i mamy nadzieję że wszystko było zrobione jak należy.

Powinny być dobre do jedzenia po około 2 tygodniach , ja zajrzę po trzech (relacja pojawi się na blogu).

Czy tak zrobiona papryka była tańsza niż sklepowa ? Po podliczeniu wszystkich wydatków - raczej nie. 

Ale też nie będzie jakoś specjalnie droższa a satysfakcja (jeśli wszystko się uda) podczas konsumpcji dużo większa.

Gdyby odpadał zakup słoików , pewnie byłaby bardziej opłacalna.

Na pewno wygląda nieźle :)

---------------------------------------------------------------------------------

We store them in a cool, dark place and hope that everything was done properly. 

They should be good to eat after about 2 weeks, I'll check after three (the report will appear on the blog).

Was the paprika made this way cheaper than the store-bought kind? After adding up all the expenses - probably not.

But it won't be particularly expensive either, and the satisfaction (if everything works out) during consumption is much greater.

If there were no jars to buy, it would probably be more profitable.

It certainly looks good :)

Tuesday, 8 October 2024

Dżem z gruszek - O tak ! / Pear jam - Oh Yes !

Przepisy , gotowanie - tego jeszcze tutaj nie było (chyba).

Ostrzeżenie - poniższy opis , wrażenia i przemyślenia pochodzą od człowieka który potrafi przypalić wodę na herbatę oraz ugotować kanapki więc... Dużo dystansu jest wskazane.

Dżem z gruszek - niby nic niezwykłego ale efekt mnie zachwycił więc postanowiłem się podzielić.

Przepisem , nie dżemem. Ten musicie sobie zrobić sami.

Do zrobienia dżemu potrzebujemy:

- Wolnej kuchni , 1,5 kg gruszek , trochę* cukru , kisiel cytrynowy (słodzony lub nie) , jedna cytryna , przyprawy typu cynamon , goździki , trzy słoiki 300 ml (takie jak po... dżemach).

Gruszki myjemy , odcinamy ogonki , obieramy ze skóry. Następnie kroimy na pół , usuwamy gniazda nasienne. 

Wyrzucamy resztki do kosza (dobrze jest sprzątać na bieżąco) , oklejamy plastrem palec nacięty nożem i kroimy gruszki w drobna kostkę.

---------------------------------------------------------------------------

Recipes , cooking - this has never been here before (I think).

Warning - the description, impressions and thoughts below come from a man who can burn water for tea and cook sandwiches, so... A lot of distance is advisable.

Pear jam - nothing extraordinary, but the effect delighted me, so I decided to share it.

A recipe, not a jam. A jam you have to make yourself.

To make the jam, we need:

- Free kitchen, 1.5 kg of pears, a little* sugar, lemon "Kisiel"** (sweetened or not), one lemon, spices such as cinnamon, cloves, three 300 ml jars (such as after... jams).

Wash the pears, cut off the stalks, peel them. Then cut in half, remove the seed nests.

We throw the leftovers into the trash (it is a good idea to clean them up as we go), cover the finger cut with a plaster and cut the pears into small cubes.


Gruszki należy rozgotować w garnku na taką lekką papkę/do miękkości/aż puszczą sok.

Ostrzeżenie - jeśli weźmiemy miękkie owoce to mamy szczęście. Jeśli natomiast wpadliśmy na pomysł robienia dżemu z gruszek twardych jak suchary bieszczadzkie - to przykrywka na garnek i lepiej przygotować sobie coś do czytania. Rozgotowanie ich potrwa tak z pół godziny co najmniej.

Mieszać od czasu do czasu coby nie przypalić garnka.

Za drugim razem robiąc dżem słuchałem Beach Boys i innych podobnych kilmatów. 

Mieszanie gruszkowej papki w rytm "Aruba , Jamaica , ooh I wanna take ya..." jest dużo przyjemniejsze niż mieszanie po prostu , bez muzyki.

Ot , taka obserwacja.

Pod koniec przydaje się tłuczek do ziemniaków - pomaga im nadać odpowiednią konsystencję.

Słodzimy wedle uznania - ja dodałem tak z pół filiżanki cukru.

Kiedy gruszkowy pół produkt jest już gotowy rozrabiamy kisiel wg. przepisu na opakowaniu , dolewamy do niego sok z całej cytryny , mieszamy i całość dolewamy do gruszkowego prawie dżemu.

Całość gotujemy jeszcze moment aż ładnie nam zgęstnieje.

Właśnie zrobiliście swój dżem gruszkowy. Gratulacje :)

Za pierwszym razem wyszły trzy pełne pod wieczko słoiki 300 ml + niepełna miseczka (foto).

Za drugim razem do gruszek doszły jeszcze cztery dość duże (soczyste) jabłka - wyszły dwa słoiki 300 ml + duży słoik po miodzie 1,4 kg (chyba 900 ml pojemności ?).

Za pierwszym razem praktycznie dokładnie wg. przepisu tylko kisiel przez nieuwagę słodzony , za drugim razem mniej cukru + jabłka , niesłodzony kisiel oraz przyprawy (cynamon i goździki).

Obie wersje wyszły bardzo dobre :)

------------------------------------------------------------------------------------------------------

The pears should be boiled in a pot to a light paste/until soft/until they release juice.

Warning - if you use soft fruit, you're in luck. However, if you've come up with the idea of ​​making jam from pears that are as hard as crackers - then cover the pot and prepare something to read. Boiling them will take at least half an hour.

Stir from time to time so as not to burn the pot.

The second time I made the jam I listened to the Beach Boys and other similar music.

Mixing pear mush to the rhythm of "Aruba, Jamaica, ooh I wanna take ya..." is much more enjoyable than just mixing, without music.

Just an observation.

A potato masher comes in handy at the end - it helps to give them the right consistency.

Sweeten to taste - I added about half a cup of sugar.

When the pear semi-finished product is ready, mix the "Kisiel" according to the recipe on the package, add the juice of a whole lemon, mix and add the whole thing to the pear semi-finished product.

Cook everything for a while until it thickens nicely.

You've just made your pear jam. Congratulations :)

The first time I made three 300 ml jars full under the lid + an incomplete small bowl (photo).

The second time I added four quite large (juicy) apples to the pears - I made two 300 ml jars + a large honey jar of 1.4 kg (900 ml capacity, I think ?).

The first time I followed the recipe almost exactly, only the "Kisiel" was accidentally sweetened type, the second time I used less sugar + apples, unsweetened "Kisiel" and spices (cinnamon and cloves).

Both versions came out very good :)



A najlepiej smakuje w naleśnikach ! Oh Yes!

Jak widać na zdjęciu nie żałowałem sobie śmietany (gęsta 18%, Rolmlecz) i czekolady :)

Ale bez tego też będą dobre.

Idealne danie dla wszystkich preferujących diety typu J.O.J.***

--------------------------------------------------------------------------------------------------

And it tastes best in pancakes! Oh Yes!

As you can see in the photo, I didn't skimp on the cream (dense , 18%) and chocolate :) 

But they'll be good without it too.

The perfect dish for anyone who prefers "F.T." type diets.***

Przepis pochodził z tego filmu / The recipe came from this video:

Choć oryginalnie pochodzi z tej strony DŻEM  

To tyle. Warto spróbować nawet jak ktoś jest antytalentem w dziedzinie gotowania.

-------------------------------------------------------------------------------------------

 Although it originally comes from this site JAM

That's all. It's worth a try even if you're not a talented cook.

*  Trochę cukru - nie za dużo / nie za mało. Tyle ile komuś pasuje. Ja akurat nie przepadam za zbyt słodkimi daniami ale niedosłodzone też niedobre.

*   A little sugar - not too much / not too little. As much as suits someone. I don't like too sweet dishes, but undersweetened ones are not good either.

------------------------------------------------------------------------------------------

**  "Kisiel" - In Poland a sweet taste from childhood that many people never part with throughout their lives. Or a product that is unpleasantly associated with, for example, a hospital stay - it varies. 

Some people love it, others hate it. It's best to find it and try it. 

I guess I don't have to explain to Polish readers what "Kisiel" is?

-------------------------------------------------------------------------------------------

*** Dieta typu "J.O.J." - Dieta Już Od Jutra ....    :)

*** "F.T." type diet - "From Tomorrow" diet ....  :)

...................................................................................................................................................................

...................................................................................................................................................................

Małe uzupełnienie z 10.10.24 - Jeśli zastąpimy gruszki jabłkami też jest extra :) 

Tutaj było to około 1,9 kg jabłek , mieszanina kwaśnych "plackowych" oraz słodszych.

Efekt to cztery słoiki 300 ml napełnione pod zakrętkę + pół małej filiżanki do natychmiastowej konsumpcji.

---------------------------------------------------------------

A small addition from 10.10.24 - If we replace the pears with apples, it's also great :) 

Here it was about 1.9 kg of apples, a mixture of sour "for pie" and sweeter ones.

The result is four 300 ml jars filled to the cap + half a small cup for immediate consumption.


24.07.25 - Połączenie jabłek i moreli daje wyśmienite efekty. Warto spróbować !
--------------------------------------------------------------------------------
24/07/25 - The combination of apples and apricots gives excellent results. It's worth a try!