Showing posts with label Stare maszyny do szycia / Vintage sewing machines. Show all posts
Showing posts with label Stare maszyny do szycia / Vintage sewing machines. Show all posts

Monday, 14 October 2024

Łucznik 466 - Szycie podwójną nitką (i nie tylko) / Archer 466 - Double thread sewing (and more).


Tak jakoś przypadkiem serfując po internecie trafiłem na filmik z szyciem starym Łucznikiem przy użyciu dwóch nitek górnych.

Nie podwójna igła - dwie nitki w pojedyńczej igle.

Hmm...  Prawdę mówiąc nigdy mi nie przyszło do głowy (albo sobie nie przypominam) aby cuś takiego robić , chociaż te podwójne oczka na prowadnicach nici na obudowie maszyny mogłyby coś sugerować.

No dobrze , sprawdźmy.

------------------------------------------------------------------------------------

Somehow, while surfing the internet I came across a video of sewing with an old Archer sewing machine using two upper threads.

Not a double needle - two threads in a single needle.

Hmm... To tell you the truth, it never occurred to me (or I don't remember) to do something like that, although those double eyes on the thread guides on the machine's casing could suggest something.

Ok, let's check.



Dwie nici Ariadna Talia 80E , igła 100 (taka akurat była w maszynie) , w bębenku też Talia 80E.

Szyte na dwóch warstwach bawełnianego płótna.

No jak widać da się , nic się nie plątało , nie musiałem regulować/zmieniać ustawień w maszynie.

Od spodu też żadnych problemów ze szwem.

---------------------------------------------------------------------------------------------

Two Ariadna Talia 80E threads, 100 needle (that's what was in the machine), also Talia 80E in the bobbin.

Sewn on two layers of cotton canvas.

Well, as you can see, it can be done, nothing got tangled, I didn't have to adjust/change the settings in the machine.

No problems with the seam from the bottom either.


W filmie który oglądałem było też coś o szyciu trzema górnymi nitkami na raz.

Ok. Czemu by nie :)

Trzecia (zielona na zdjęciu) Ariadna Talia 80E założona dokładnie tak jak dwie poprzednie. 

Ogólnie do tego typu zabaw przydaje się ten mały dynks z drucikiem do nawlekania. Można bez tego ale z taką nawlekaczką jest dużo łatwiej.

---------------------------------------------------------------------------------------

In the film I watched there was also something about sewing with three upper threads at once.

Ok. Why not :)

The third (green one , on the photo) Ariadna Talia 80E is set up exactly like the previous two.

Generally, this little thing with a threading wire is useful for this type of fun. You can do it without it, but with a threading tool like this it is much easier.




Wynik eksperymentu tak jak poprzednio - pozytywny.

Maszyna szyje , nie plącze nici. Chociaż byłem praktycznie pewien że naprężacz nici (ta gałka z cyframi) zaprotestuje.

---------------------------------------------------------------------------------

The result of the experiment was as before - positive.

The machine sews, does not tangle the threads. Although I was almost certain that the thread tensioner (that knob with numbers) would protest.



Czy przy zastosowaniu różnych kolorów nici osiągniemy jakiś estetycznie ciekawy efekt ?

Eeee...  Niespecjalnie :) Przynajmniej u mnie nic takiego nie wyszło (na razie ?).

Czy taki podwójny/potrójny szew jest mocniejszy ?

No chyba tak (?)  W końcu co dwie nitki to nie jedna. Jeśli tylko szew jest wykonany poprawnie (nie jest za luźny etc.)

Nie wiem czy mi się to do czegoś przyda ale dobrze wiedzieć że tak można.

Czy jest to wykonalne na Singer 4423 (moja druga maszyna) ?

Pewnie tak (?) Ale sprawdzić nie sprawdzę bo S4423 złapał awarię :(

A jakby wyglądał szew zygzak z podwójną nitką ?

Pewnie fajnie ale tego też nie sprawdzę bo... Łucznik 466 złapał awarię :(

Czterdziestoparoletnie plastikowe kółko zębate odpowiadające za pracę zygzakiem igielnicy poddało się przy bardziej intensywnym użytkowaniu i straciło część zębów :(

W tej chwili Łucznik szyje tylko ściegiem prostym.

Same awarie ostatnio. Czyli będą wydatki :( :( :(

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Will we achieve some aesthetically interesting effect by using different thread colors?

Eeee... Not really :) At least nothing like that has happened to me (yet ?).

Is such a double/triple seam stronger ?

I think so (?) After all, two threads are better than one. As long as the seam is done correctly (not too loose, etc.)

I don't know if I'll find any use for it, but it's good to know that it's possible.

Is it possible on Singer 4423 (my second machine) ?

Probably so (?) But I won't check because S4423 broke down :(

And what would a zigzag seam with a double thread look like ?

Probably cool but I won't check that either because... Archer 466 broke down :(

The forty-something-year-old plastic gear wheel responsible for the needle bar's zigzag movement gave out after more intensive use and lost some teeth :(

At the moment Archer 466 only sews with a straight stitch.

Only breakdowns lately. Which means there will be expenses :( :( :(

Monday, 25 September 2023

Łucznik 466 - Szyje / Archer 466 - It's Alive !

No i uparłem się.

Kosztowało mnie to w sumie niewiele - trochę czasu , dwie ściereczki do wyrzucenia , trochę oliwy technicznej i kilka dodatkowych dziur w okleinie biurka na którym odbywała się operacja czyszczenia maszyny.

Maszyna najpierw została dokładnie odkurzona i powycierana z wszystkich brudów. Usunięte zostały wszystkie kłaczki zalegające gdzieś tam w zakamarkach maszyny etc. 

Mimo że z zewnątrz wyglądała świetnie , czysto etc. to okazało się że w środku zgromadziło sie trochę tego i owego.

Dałem sobie spokój z delikatnym podawaniem kropelek oliwy technicznej przez przeznaczone do tego dziurki w obudowie.

Odkręciłem obudowę z góry i oliwiłem dość szczodrze tam gdzie mi się wydawało że trzeba bo ruchome mechanizmy etc.

Nie twierdzę że to dobra metoda ale tutaj zadziałało.

To samo zostało powtórzone od spodu.

Generalnie zużyłem trochę oliwy. Nawet miałem obawy czy nie za dużo.

Następnie maszyna popracowała sobie bez założonych nici i bębenka etc. Metrowy kawałek grubszego płótna złożony na dwie warstwy został "przeszyty" w te i z powrotem równomiernym powolnym tempem. Tak z 6 czy 7 razy.

Jakieś ostatnie poprawki , nowa igła i próba szycia.

Śmiga aż miło popatrzeć :) :) :)

Jako że od około tygodnia lamówka przy wykładzinie podłogowej straszyła odklejeniem się to naprawa tego była pierwsza robótką na świeżo "ożywionej" maszynie.

NO PROBLEMO - przeszyła bez najmniejszego zająknięcia czy czkawki :)

Oby ten stan trwał jak najdłużej.

--------------------------------------------------------------------------------

And so I finished it.

It didn't cost me much at all - some time, two cloths to throw away, some technical oil and a few additional holes in the veneer of the desk where the machine was being cleaned.

First, sewing machine was thoroughly vacuumed and wiped clean of all dirt. All lint lying somewhere in the nooks and crannies of the machine has been removed.

Even though it looked great from the outside, clean, etc. It turned out that a bit of this and that had accumulated inside.

I gave up on gently feeding drops of technical oil through the holes intended for this purpose in the housing.

I unscrewed the housing from the top and oiled it quite generously where I thought it was needed because of moving mechanisms etc.

I'm not saying this is a good method, but it worked here.

The same thing was repeated from the bottom.

Overall, I used quite a bit of olive oil. I even had concerns about whether it would be too much.

Then the machine worked without any threads, bobbin case, etc. A one-meter piece of thicker canvas, folded into two layers, was "stitched" back and forth at an even, slow pace. About 6 or 7 times.

Some final corrections, a new needle and a sewing attempt.

It works in such a way that it's nice to look at it :) :) :)

As the trim on the floor rug had been threatening to come off for about a week, repairing it was the first job on a freshly "revived" machine.

NO PROBLEMO - it went through without the slightest stutter or hiccup :)

May this state last as long as possible.

Sunday, 17 September 2023

Łucznik 466 Pobudka / Archer 466 sewing machine - wake up call.

Więc zachciało mi się trochę odmiany. 

I żeby było tak "vintage".

Singer 4423 odstawiony został do szafy a z szafy wyjęto Łucznika 466.

Łucznik 466 - absolutna klasyka polskich maszyn do szycia , metalowa , ciężka. 

Kultowa.

Sprawia wrażenie czegoś co zostało zbudowane tak aby działać jeszcze długo na gruzach cywilizacji po skończonej właśnie wojnie atomowej...

Termin "planowane postarzanie / planned obsolescence" tutaj nie funkcjonuje :)

Ale także czasami trochę niewygodna w obsłudze - niektóre rozwiązania zastosowane w niej są niezbyt przemyślane.

I jak sie przekonałem , zdecydowanie wymaga czasu i pomocy aby się pozbierać i działać jak należy po dłuższym okresie bezczynności.

Tak prosto z walizki po dłuższej przerwie marudzi , plącze nici i raz szyje dobrze a po chwili strzela focha i trzeba rozkręcać cały zespół chwytacza aby pracowicie wydłubywać nitki.

Trudno , pomęczymy się. Warto. 

Szycie na takich retro-maszynach daje niepowtarzalną satysfakcję.

Przy okazji powstał krótki film , możliwe że będzie więcej.

-----------------------------------------------------------------------------------------

So I wanted a little change.

And for it to be so "vintage".

Singer 4423 was put in the closet and Łucznik 466 was taken out of the closet.

Łucznik 466 - an absolute classic of Polish sewing machines, made of metal, heavy.

Iconic.

It gives the impression of something that was built to function for a long time on the ruins of civilization after the nuclear war...

The term "planned obsolescence" does not apply here :)

But also sometimes a bit inconvenient to use - some of the solutions used in it are not very well thought out.

And as I found out, it definitely takes time and help to get back together and function properly after a long period of inactivity.

Straight out of the suitcase, after a long break, it grumbles, tangles the threads, and sometimes it sews well, and then it fails and you have to disassemble the entire looper assembly to carefully pick out the threads.

It's okay, we'll get through it. It's worth it.

Sewing on such retro machines gives unique satisfaction.

By the way, a short film was created, perhaps there will be more.

Thursday, 7 January 2021

Łucznik 441 Rozruch / Start

Jedno z postanowień noworocznych.

Wyciągnąć maszynę do szycia Łucznik 441 i wreszcie ją uruchomić (tak na serio) oraz opanować obsługę.

Więcej zdjęć samej maszyny w TYM poście.

Tak aby w niedalekiej , dającej się przewidzieć przyszłości zacząć na niej szyć.

No da się zrobić , chociaż jest spory kłopot z płynnym zwiększaniem szybkości. 

Naciskam regulator i nic, nic , nic i jaaazda do przodu. Aby uzyskać wolne tempo trzeba się naprawdę wysilić. Brak stabilnego , stopniowego zwiększania prędkości.

Pasek klinowy też chyba do wymiany.

Gumowa oprawka kabla się kruszy i rozpada.

Po około godzinie ogarnąłem temat nici i bębenka.

Bębenek przydałoby się kupić nowy - ten był nieco przyrdzewiały.

W okolicach zespołu chwytacza coś podejrzanie stuka / klekocze ? Ogólnie mam jakieś takie dziwne podejrzenie czy zespół chwytacza jest kompletny. Hmm...

Do sprawdzenia.

Naprężacz nici czasem dziwnie się zachowuje. 

Generalnie cała maszyna jest głośna (jak na starego łucznika) nawet po przeczyszczeniu/odkurzeniu mechanizmów i zastosowaniu oliwy technicznej tam gdzie trzeba.

Mój Łucznik 466 naoliwiony nawet na najwyższych obrotach szumi sobie jako ten górski strumyk :)

A tutaj hałasy.

Jak znajdę odpowiedniego mechanika to zaniosę choćby po to aby sprawdził po moim "przeglądzie" :)

W trakcie tej reaktywacji nagrywałem to i owo oraz tamto.

I tak powstał krótki materiał o Łuczniku 441. Konkretne dane techniczne można sobie wyguglać w sieci.

Kilka faktów z opisu zawartego w instrukcji:

Waga - około 12 kg (zdecydowanie :)

Szybkość szycia - do około 1200 ściegów na minutę

Wznios stopki - 7 mm

Rodzaj chwytacza - obrotowy

Napięcie zasilające - 220V

Liczba możliwych szwów ozdobnych - 92

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

One of the New Year's resolutions.

Pull out the Łucznik 441 sewing machine and finally start it (seriously) and learn how to use the machine.

More photos of the machine itself in THIS post.

So that I can start sewing on it in the near, foreseeable future.

It can be done, although there is a big problem with smoothly increasing the speed.

I press the regulator and nothing, nothing, nothing and... FORWARD ! To get a slow pace I have to really make an effort. No steady, gradual increase in speed.

The V-belt must also be replaced.

Rubber electric cable holder crumbles and falls apart.

After about an hour, I solved the topic of what threads , how and when.

Bobbin case was a bit rusty . I could use to buy a new one.

Something is knocking / clacking suspiciously in the vicinity of the bobbin place.  In general, I have some such strange suspicion as to whether this area is complete (with all parts). Hmm ...

To check.

Sometimes the thread tensioner behaves strangely. And annoyingly.

Generally the whole machine is noisy (like for an old "Łucznik") even after cleaning / dusting the mechanisms and applying technical oil where needed.

My other "Łucznik", model 466, oiled , even at the highest speed, hums gently like a mountain stream :)

And here the noises.

Now just find the right mechanic to do a good inspection. 

During this reactivation, I recorded this and that.

And this is how a short material about Łucznik 441 was created. 

For the specific technical data - search the web.

Some facts from the description in the manual:

Weight - about 12 kg (definitely :)

Sewing speed - up to about 1200 stitches per minute

Foot lift - 7 mm

Type of hook - rotary

Supply voltage - 220V

The number of possible decorative stiches - 92


Jeżeli chodzi o nici itp. to z początku nie było łatwo.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
When it comes to threads etc. it wasn't easy at first.



I materiał wideo:


Sunday, 22 March 2020

Łucznik 441 Heavy Metal Green Wonder

Zazwyczaj szyję na maszynie Singer 4423 ( którą nawiasem mówiąc polecam ) ale stare maszyny z lat dawniejszych też są fajne.

Metalowe obudowy , metalowe przełączniki , retro styl , nawet specyficzna czcionka przy/na przełącznikach - wszystko to sprawia że mają niepowtarzalny wygląd.

A część z nich nadal można z powodzeniem używać zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem a nie tylko jako ozdobę pokoju.

Jeżeli chodzi o stare maszyny moim absolutnym numerem jeden był model Łucznik 441.

Wypasiona wersja łucznika z lat 60/70 z wolnym ramieniem i szeroką gamą ściegów ozdobnych.

Model ten regularnie pojawia się na różnych portalach aukcyjnych od czasu do czasu.

Czasem w lepszym , czasem w gorszym stanie. Rozpiętość cen też jest spora - niektórzy właściciele chyba myślą że jest to jakiś niesamowity okaz.

Ja swoją upolowałem na OLX w okresie przed świątecznym , ludzie wystawiają mnóstwo rzeczy i są bardziej skłonni do negocjacji ceny.

Pełny zestaw - maszyna walizce do przenoszenia + regulator obrotów z kablem + plastikowe pudełko z częściami zamiennymi + pełny komplet papierów.

Całość za ciut mniej niż trzy i pół stówki (z wysyłką) - rozsądna cena za w pełni sprawną maszynę.

Według papierów silnik do mojego egzemplarza został wyprodukowany 9 czerwca 1972 roku w Zakładach Aparatury Spawalniczej im. Komuny Paryskiej w Wrocławiu a całość zmontowana w Zakłady Metalowe im. Gen Waltera w Radomiu.  Chyba tak to było (?). Jeszcze do ustalenia.

Sprzedany 20 lutego 1973 roku w sklepie PTH "ELDOM" w Katowicach na ul. Dzierżyńskiego , na stoisku nr. 2  

Fajnie jest znać tak dokładną historię danego przedmiotu :)

No i wychodzi na to że później maszyna była bardzo mało używana a ja jestem drugim właścicielem.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I usually sew on Singer 4423 machine (which I recommend by the way) but old sewing machines are cool too.

Metal body , metal switches , specific fonts , overall retro look - all this makes them have a unique look.

And some of them can still be successfully used for their original purpose and not just as a decoration of the room.

As for old sewing machines my absolute number one was the Archer (Łucznik) 441.

A cool version from the 60/70's with free arm and wide range of decorative stitches.

This type regularly appears on various auction sites from time to time.

Sometimes in better , sometimes in worst condition. The price range is also very large - some probably think this is a rare specimen. Well...

I found my machine in OLX in pre-Christmas time,  people display lots of stuff and are more willing to negotiate price.

Full set - machine with carrying case + speed regulator with cable + plastic box with spare parts etc. + full paper work.

All in a little less than a three and half hundred PLN - a reasonable price for a fully functional machine.

According to papers engine of my machine was produced in June 9 , 1972 in the Welding Equipment Factory in Wrocław and the whole was assembled in factory in Radom. Probably was like that. Still to be determined.

Sold on February 20 , 1973 in the stand no.2 of  PTH "ELDOM" store  on the Dzierżyński street in Katowice.

It's cool to know such exact history of the item :)

And it turns out that later machine was very little used and I am the second owner.







Dołączany blat roboczy  /  Attachable worktable



Ściegi ozdobne / Decorative stiches



Handle for switching the sewing direction - in other words , sewing backwards without having to hold the buton. 

Small thing but enjoys. 

I would like to have this in my Singer.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wajcha do przełączania kierunku szycia - innymi słowy szycie do tyłu bez konieczności przytrzymywania guzika. 

Mała rzecz a cieszy.

Fajne , chciałbym mieć taka opcję w singerze.



Box contents - spare parts , metal bobbins (bit narrower than standard) , tools.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zawartość pudełka - części zamienne , metalowe szpulki (ciut węższe od standardowych) , narzędzia.



Pełny komplet dokumentów /  Full set of documents



Walizka do przenoszenia / Carry suitcase.



It sews !!!  Effects after short adjustements.

It requires some more work on it (above all clean and lubricate).

But it works :) :) :)
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Szyje !!!  Efekty po krótkim ustawianiu , regulacji.

Trzeba jeszcze trochę nad nią popracować (przede wszystkim wyczyścić i nasmarować).

Ale działa :) :) :)



The only minus - in some places rubber elements disintegrating (probably because of old age).

The V-Belt is working so far but it also will be replaced.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jedyny minus tak na szybko - w niektórych miejscach rozpadają się (pewnie ze starości) gumowe elementy.

Pasek klinowy jak na razie działa ale pewnie też przydałoby się wymienić.