Showing posts with label Książki / Books. Show all posts
Showing posts with label Książki / Books. Show all posts

Tuesday, 24 September 2024

Albumy - Rzeźba i Historia Polski / Albums - History of Sculpture & History of Poland

Ciucholandy są dla mnie zazwyczaj źródłem tkanin , dodatków (zamki błyskawiczne , lamówki etc.) , inspiracji , rozwiązań (jak by tu coś uszyć). 

Czasem nici - jeśli akurat się trafią. Zazwyczaj jest tylko włóczka (nie moje klimaty).

Ale od czasu do czasu w koszu z różnościami trafią się także ciekawe książki.

Niezbyt często ale są.

Kiedyś wygrzebałem świetną retro-sf a dziś trafiły mi się dwa... albumy.

--------------------------------------------------------------------------------------

Second-hand clothes shops are usually a source of fabrics, accessories (zippers, piping, etc.), inspiration, solutions (how to sew something).

Sometimes threads - if they happen to come across them. Usually there's only yarn (not my cup of tea).

But from time to time, interesting books also come across in the basket with miscellaneous items.

Not very often, but they do.

I once dug up some great retro sci-fi, and today I came across two... albums.


Dwa pięknie wydane albumy po... 6 zł za sztukę. No grzechem byłoby nie brać :)

"Monarchia Jagiellonów 1399 - 1586" jeden z sześciu tomów "Polska. Dzieje cywilizacji i narodu"

Widać że książka była używana do nauki , ktoś sobie ostro po niej pohulał z ołówkiem :(

Skondensowany obraz dziejów politycznych , kulturowych i gospodarczych Polski w epoce Jagiellonów.

Zawsze lubiłem historię podaną w różnych postaciach (film , książka etc.)

---------------------------------------------------------------------

Two beautifully published albums at... 6 PLN each. It would be a sin not to take it :)

"The Jagiellonian Monarchy 1399 - 1586" one of six volumes of "Poland. History of Civilization and Nation"

You can see that the book was used for studying, someone really played around with a pencil :(

A condensed picture of the political, cultural and economic history of Poland in the Jagiellonian era.

I have always liked history presented in various forms (film, book, etc.)


"Wielka Historia Rzeźby" wydawnictwa "Horyzonty".

Przekrój historii rzeźby od czasów najdawniejszych do współczesnych. Plus mały segment dla polskiej rzeźby jako takiej.

Nie jestem znawcą tematu ale z przyjemnością sobie oglądam :)

-----------------------------------------------------------------------------------

"Great History of Sculpture" by "Horyzonty" publishing house.

A cross-section of the history of sculpture from the earliest times to the present. Plus a small segment for Polish sculpture itself.

I am not an expert on the subject but I enjoy watching :)


Zasadniczo jasne że wszystko to i jeszcze dużo więcej można znaleźć w internecie.

Ale nic nie zastąpi papierowej książki jako takiej :)

-------------------------------------------------------------------

Basically, it's clear that all this and much more can be found on the Internet.

But nothing can replace a paper book as such :)

Sunday, 24 April 2022

Andromeda znaczy śmierć / Głowa Kasandry - Książki + Remont

Remont mieszkania - w końcu , po dłuższym okresie szukania ekipy , zgrywania elektryka z malarzami , szukania od nowa bo poprzedni zrezygnowali etc. etc. etc.

ZNOWU szukania od nowa bo Ci z drugiego podejścia , coś im wypadło i "bardzo nam przykro ale nie damy rady..."

Któryś tam z elektryków był przynajmniej na tyle w porządku ze powiedział otwarcie - Panie , wpadło mi znacznie korzystniejsze , lepsze zlecenie , muszę odmówić. JEDEN taki szczery i uczciwy na kilka podejść.

Nie było lekko bo remont dotyczył mieszkania z meblami i lokatorami. Co się dało to zostało wyniesione ale trochę gratów pozostało i było przenoszonych w miarę prac z pomieszczenia do pomieszczenia. 

Taki scenariusz ostudził zapał kilku potencjalnych wykonawców :p  "My tylko puste mieszkania" .


Dużo pudeł z zapakowanym na czas remontu rzeczami , czasami nie miałem nic do roboty a trzeba było nie przeszkadzać ekipie więc wypełniałem wolny czas literaturą.

"Głowa Kasandry" oraz "Andromeda znaczy śmierć".

Pierwszy raz czytałem w moich młodych latach w szkole średniej i były to książki z tych które się czyta za jednym zamachem do trzeciej lub czwartej w nocy zawalając przygotowania do klasówki etc.

"Głowa Kasandry" autor Marek Baraniecki - to właściwie rozgrywające się w świecie po wojnie atomowej dłuższe opowiadanie o myśliwym. 

Ale nie takim zwyczajnym. Na gruzach cywilizacji bohater "poluje" na dość specyficzną zwierzynę. 

Unieruchamia pozostałe jeszcze w wyrzutniach czynne , wciąż niebezpieczne pociski rakietowe z nuklearnymi głowicami za każdym razem czyniąc swój świat odrobinę bezpieczniejszym.

Przyjdzie mu się jednak zmierzyć z czymś co przerasta jego najśmielsze wyobrażenia na temat broni masowego rażenia.

W tomiku są jeszcze trzy inne opowiadanie ale już nie czytałem/odświeżałem tylko jakoś tak sięgnąłem po następną książkę z pudełka.  Swoją drogą DUŻO tych pudeł się zrobiło...

"Andromeda znaczy śmierć" autor Michael Crichton - nie pamiętam dokładnie ale chyba najpierw oglądałem film (ten z 1971 r.) na kanale TCM (?) a dopiero później sięgnąłem po książkę.

Na małe miasteczko w Arizonie spada wojskowy satelita , niestety nie sam ale z ładunkiem śmiercionośnych mikroorganizmów. Tajne wojskowe laboratoria , trupy (dużo) , dzielny zespół naukowców i walka z czasem.

Czego więcej trzeba było nastolatkowi zanurzającemu się w literaturę S-F :)  Miło było do tego wrócić w przerwie pomiędzy jednym remontowym kryzysem a drugim...

Czy fakt że w środku remontu sięgałem po literaturę w post-apokaliptycznych klimatach ma jakieś znaczenie ?

Nie wiem. Niech się wypowiadają psycholodzy :) Ja twierdzę że po prostu te książki akurat się nawinęły pod rękę.

Jeżeli remont jest w mieszkaniu z meblami (no wszystkiego nie dało się wynieść) a wykonawca mówi że "folia jest i będziemy wszystko przykrywać aby się nie ukurzyło/zniszczyło" to... mówi.  Samemu pilnujemy szczelności nałożonej foli na meble etc.  

Warto aby później nie było przykrych niespodzianek przy czyszczeniu mebli.

W dowolnym supermarkecie budowlanym uśmiechamy się do Pani w alejce i dostajemy prostokątne duże kartony takie jakie są używane do przekładania warstw puszek z farbą na paletach. Przydają się do zabezpieczania podłogi.

Albo i nie dostajemy i dowiadujemy się że karton to możemy sobie kupić taki w rolkach :/

Przed rozpoczęciem remontu ustalamy godziny pracy i najmilej jak się da (aby nie urazić) pytamy ile remontów aktualnie prowadzi szef ekipy. Unikniemy zdziwienia kiedy po kilku dniach okaże się że z dwu, trzy osobowej ekipy nagle robi tylko jeden :)

A pod sam koniec nagle jest wrzucany piąty/szósty/dziesiąty bieg i jaaazda do przodu.

Pizza jest OK ale drogo wychodzi , dobre (i dużo tańsze) są gotowe do podgrzania pierogi z Biedronki (z truskawkami , z jagodami , z serem , z mięsem) szkoda tylko że mały wybór smaków.

Pudła z zapakowanymi rzeczami. Nagle dowiadujemy się ile tego mamy. Żeby jeszcze jakieś cenne fanty się znalazły. Takiego wała... :( 

NIE MA SZANS aby raz wyjęte z szaf i spakowane do pudeł książki , rzeczy etc. ponownie się tam zmieściły. Oczywiście możecie próbować , powodzenia. 

Upychaliście to przez lata. Porządek ułożenia był dopracowywany , dopieszczany każdym następnym przedmiotem. Dochodziło wręcz do rozszerzania się czasoprzestrzeni w obrębie starej PRL-owskiej meblościanki.

Przy powrocie coś trzeba będzie wyrzucić :( Albo dokupić mebli.

Najważniejszy wniosek z remontu - trzeba było malować samemu. Nie znaczy to że wynajęta ekipa zrobiła to źle ale generalnie żałuję że dałem się namówić na malowanie przez wynajętych fachowców.

Sam też bym to zrobił , żadna filozofia , pewnie byłoby trochę dłużej ale kilka detali i elementów wyszłoby na pewno dużo lepiej. No i byłoby trochę taniej. Człowiek by się czegoś nauczył etc.

Kolory - nie ma to jak fantazyjne nazwy w katalogach.  W dodatku czasami kolor w katalogu i na puszce ździebko różni się od tego co pojawia się na ścianie :)

Farby Śnieżka Barwy Natury , nr 147 - "Dzika Orchidea" znaczy się... różowy i to z tych bardziej intensywnych. Krąży także teoria o zanieczyszczonym pistolecie do malowania który stworzył taki a nie inny kolor. Cóż... To jedna z tych tajemnic które zapewne pozostaną nierozwiązane.

Zawiodłem się na delikatnych odcieniach błękitu - nr. 112 "Błękitna Rabatka" okazał się być baaardzo słabym , ledwie widocznym błękitem i został zamieniony na nr. 141 "Wiosenny Deszczyk" który to w połączeniu z nr. 189 "Nadmorskie Piaski" stworzył bardzo ciekawe , fajne połączenie sufit - ściany.




Pełne zadowolenie z koloru nr. 161 "Słoneczne Wzgórze" którym pomalowana została cała kuchnia.

To co na puszce to na ścianach i suficie.

Jeszcze tylko czekają mnie malowanie kaloryferów , parapetu , drzwi z framugami , fuga na płytkach i w zasadzie to wszystko.

Thursday, 6 January 2022

Zrób To Sam - wykroje i schematy z przeszłości / Do It Yourself - patterns from the past .

Ot taka ciekawostka którą wygrzebałem w księgarni po 9 zł za sztukę.

Broszury z cyklu "Zrób To Sam" , Wydawnictwo Harcerskie, autor Piotr Gąsiorowski , lata 1968 i 1969.

Mała (13 na 18 cm) książeczka , po rozłożeniu uzyskujemy dużą pojedynczą płachtę (69 na 49 cm).

Pierwsza broszura (1968) "Wyposażenie trampa" pokazuje nam jak i z czego zbudować zewnętrzny stelaż turystyczny na którym będziemy mogli przenosić własnoręcznie uszyty plecak , worek transportowy lub cokolwiek innego.

Wykaz materiałów , potrzebnych narzędzi , kolejność działań.

Następnie to samo tylko szyjemy worek plecaka.

Druga (1969) "Sprzęt biwakowy trampa" opisuje budowę płaszcza namiotowego (czyli po prostu pałatki) , daszka osłonowego (czyli takiego mini-tarpa ?) oraz pokrowca na śpiwór.

Technika i wiedza sprzed 50 lat ale sporo ludzi lubi takie old-schoolowe rozwiązania :)

Mnie osobiście zainteresował plecak z zewnętrznym stelażem. 

Daaawno temu miałem takowy plecak , francuski "Lafuma" z wczesnych lat 50-ych - drewniano/metalowy stelaż , grube płótno , skórzane paski , ciężki , FAJNY. 

Sprzedałem i do tej pory żałuję :(

Z serii "Zrób To Sam" można znaleźć jeszcze mnóstwo innych broszur dotyczących np. radioelektroniki (pewnie osobom siedzącym w temacie łezka się w oku zakręci po przeczytaniu jak to drzewiej bywało...).

A w ostateczności można rozłożyć , oprawić w anty ramę i powiesić na ścianie pracowni jako ozdobę.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Just such a curiosity that I found in the bookstore for 9 pln apiece.

Brochures from the series "Do It Yourself" , Scout Publishing House , author Piotr Gąsiorowski, 1968 and 1969.

A small (13 by 18 cm unfolded) booklet, when open we get a large single sheet (69 by 49 cm).

The first brochure (1968) "Tramp equipment" shows us how and with what to build an external frame on which we can carry a handmade backpack, transport bag or anything else.

List of materials, needed tools, sequence of actions. 

Then the same thing - only this time we sew a backpack body.

The second one (1969) "Tramp camping equipment" describes the construction of a tent coat (or simply shelter-half), a canvas protective canopy (something like mini-tarp?) and a waterproof cover for a sleeping bag.

Technology and knowledge from 50 years ago, but many people like such old-school solutions :)

Personally, I was interested in a backpack with an external frame.

A looong time ago I had such a French "Lafuma" backpack from the early 1950s - wood / metal frame, thick canvas, leather straps, heavy, COOL.

I sold it and I regret it much :(

From the "Do It Yourself" series, you can find a lot of other brochures , for example about radio electronics (probably people who are sitting in the topic will have a tear in their eyes after reading how it used to be).

As a last resort, it can be unfolded, framed in an anti-frame and hung on the wall of the studio as a decoration :)








Wednesday, 31 March 2021

Limes Inferior Janusz Zajdel - Książka

Kurczę , a miałem nie siedzieć po nocach i unikać nadwyrężania moich biednych gałek ocznych... 

Serio.

Ale...

Tak mi się jakoś przytrafiła na allegro książka science - fiction "Limes Inferior" Janusza Zajdla.

Jakiś czas temu wspominał o niej red. Rafał Ziemkiewicz w jednym z swoich vlogów i od tego czasu "chodziła" za mną.

Czytałem dawno temu ale nie posiadałem.

Aż tu nagle pewnego poniedziałkowego poranka:

-----------------------------------------------------------------------------------------

Man, I was supposed to avoid straining my poor eyeballs ...

Seriously.

But...

Somehow a science-fiction book "Limes Inferior" by Janusz Zajdel happened to me on Allegro.

Some time ago, editor Rafał Ziemkiewicz mentioned her in one of his vlogs and since then she has "followed" me.

I read a long time ago but didn't have one.

And then suddenly one Monday morning: 


Te oryginalne wydania z dawnych czasów potrafią być dość drogie , moja książka była bajecznie tania a to dlatego że wiele osób wyraziło na niej radość i uznanie dla kolegi z okazji czegoś tam...

No ludzie , naprawdę , cieszę się razem z Wami ale nie robi się takich rzeczy :)

(jest tego ciut więcej niż na jednym zdjęciu)

----------------------------------------------------------------------------------------

These original editions from the old days can be quite expensive, my book was fabulously cheap and that's because many people expressed joy and appreciation for a colleague on the occasion of something ...

Well guys, really, I'm happy with you, but you don't do such things :)

(there is a bit more of it than in one photo) 



Plan - przeczytam sobie powoli , małymi częściami po kilkanaście stron , żadnego siedzenia do późna (akurat w dzień nie za bardzo miałem czas).
Jasne. Jak zacząłem to wsiąkłem całkowicie i skończyłem gdzieś przed trzecią w nocy.

O ile dobrze pamiętam to podobny efekt był ładnych kilkanaście lat temu kiedy czytałem to pierwszy raz :)

Ciekawe , wtedy była to literatura SF , teraz nadal jest ale część przedstawionych rzeczy mamy dookoła siebie , choćby opisywany w książce KLUCZ - najbliższy elektroniczny przyjaciel każdego obywatela Argolandu. Tylko w naszej rzeczywistości nazywamy to smartfonem.

I spróbujcie taki KLUCZ zgubić czy pozwolić aby Wam go skradziono - wtedy zaczyna się jazda bo waluta poza tą elektroniczną , nie istnieje. Tracicie dostęp do wszystkiego , włącznie z mieszkaniem (KLUCZ jest także... kluczem do mieszkania).

Na szczęście w naszej rzeczywistości ludzie nie są w 100% zależni do smartfonów , potrafią sobie poradzić w przypadku awarii lub odcięcia od sieci a sam system jest odporny na jakiekolwiek manipulacje :) :) :)  

Uff... Co za ulga że to tylko SF...  ;)
---------------
I miedzy innymi dlatego czytało się to tak dobrze.

Czytamy i bezwiednie znajdują się różne porównania - i jest lekki dreszczyk...
---------------------------------------------------------------------------------------------
The plan - I will read it slowly, without rush, NO sitting until late (I didn't have much time during the day).

Sure. When I started I was completely immersed in the book and finished by three in the morning.

If I remember correctly, a similar effect was quite a dozen years ago when I read it for the first time :)

Interesting, then it was SF literature, now it is still there, but we have some of the presented things around us, for example the one described in the book as a KEY - the closest electronic friend of every citizen of Argoland. Only in our reality we call it a smartphone. 

And try to lose such a KEY or let it be stolen from you - then the ride begins because the currency, apart from the electronic one, does not exist. You lose access to everything, including your home (KEY is also a... key to your home).

Fortunately, in our reality, people are not 100% dependent on smartphones, they can cope in the event of a failure or disconnection from the network, and the system itself is resistant to any manipulation :) :) :)

Phew...  What a relief that it's only SF ;)

---------------------------------

This is one part of why it read so well. 

We read and unknowingly find various comparisons  -  and a slight shiver ... 


A o czym dokładnie jest książka ? A sami sprawdźcie. Warto.
-------------------------------------------------------------------------------------

What exactly is the book about ? See for yourself. It's worth it. 

Saturday, 27 February 2021

Literatura S-F moje początki / Science Fiction Literature - My beginnings.


Tak sobie ostatnio oglądałem najnowszy vlog Rafała Ziemkiewicza o literaturze SF i o tym że coraz bardziej zaczynamy żyć w świecie opisanym przez różnych autorów jakiś czas temu.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

So I recently watched the latest vlog by Rafał Ziemkiewicz about SF literature and the fact that we are starting to live more and more in the world described by various authors several years ago. 



Zaraz po obejrzeniu pogalopowałem do szafy aby sięgnąć po opisanego Janusza Zajdla i... kwas.  

Czytałem , ale akurat nie mam nic na półce :(  

Zdecydowanie do zakupienia , zanim stanie się literaturą drugiego obiegu...

Przeglądałem , sprawdzałem , szukałem i skończyło się na tym że odświeżyłem moje początki z literaturą SF.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Immediately after seeing it, I galloped into the wardrobe to reach for the described Janusz Zajdel and ... nothing of it.

I read , but I just do not have anything on the shelf :(

Definitely to buy before it becomes second circulation literature ...

LIMES INFERIOR - Janusz A. Zajdel  

It's worth it. 

The longer you read, the more you will look around and say - Man, we already have it , now.

I browsed, checked, searched and ended up refreshing my beginnings with SF literature. 

STAŁO SIĘ JUTRO - Był kiedyś wydawany taki cykl zbiorów opowiadań fantastycznych , (charakterystyczne podłużne książeczki).

Moją kupiłem laaaata temu w antykwariacie w Kielcach (ten w jednej z bocznych ulic od Sienkiewicza) kierując się głównie tym śmiesznym obrazkiem na okładce (młody byłem...)

Przeczytałem i przepadłem :) 

Zbiór opowiadań nr. 30 

Jedenaście opowiadań Marcina Wolskiego , niektóre chyba były nadawane w formie słuchowisk radiowych w "Trójce" zawsze tuż przed "Powtórką z rozrywki".

Generalnie był to mój pierwszy kontakt z literatura SF (jeśli nie liczyć Lema w szkole).

Dawały dreszczyk w czasie czytania :)

Chyba po tej lekturze jakiś czas później sięgnąłem po miesięcznik "Fantastyka".

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

"IT HAPPENED TOMORROW" - There was once a series of fantasy stories (a characteristic form of oblong booklets).

I bought mine yeeeeears ago in an antiquities shop in Kielce (the one in one of the side streets from Sienkiewicza main street), mainly following this funny picture on the cover (well , I was young...)

I read it and was lost :)

Book No. 30

Eleven stories by Marcin Wolski, some of them probably broadcast in the form of radio plays in Radio "Trójka".

Generally, it was my first contact with SF literature (apart from Lem at school).

They gave a thrill while reading :)

Probably after this reading some time later I started reaching for the monthly "Fantastyka". 

Druga pozycja też była w "Trójce" jako słuchowisko radiowe. 

Pamiętam że wywarła na mnie spore wrażenie. Pewnie spory udział w tym miał dobry lektor.

Zawsze po szkole człowiek zasuwał jak najszybciej do domu aby zdążyć na seans.

Kurczę , ludziom czytającym słuchowiska nadawane wtedy w "trójce" należy się jakiś skromny ale zawsze pomnik :)

Lata później przeczytałem pierwszą część cyklu o Apostezjonie - "Wir pamięci" ale jakoś nigdy nie zahaczyłem o drugą część "Rozpad połowiczny". Zdecydowanie do nadrobienia.

Generalnie warto sięgnąć po ta książkę.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

The second position was also in Radio "Trójka" as a radio play.

"Mord Założycielski / "Founding Murder" - Edmund Wnuk-Lipiński.

I remember that it made a big impression on me. A good voiceover probably had a lot to do with it.

After school, I always go home as soon as possible to catch the broadcast.

Hen, people reading the radio plays broadcast on Radio "Trójka" at that time deserve a modest but always monument :)

Years later, I read the first part of the series about Apostezjon - "Whirlwind of Memory" , but somehow I never touched on the second part - "Halfway Decay" - definitely something to catch up on.

Generally, this book is worth reading :)                           


Było tego jeszcze trochę ale te dwie jakoś tak najbardziej utkwiły w pamięci jako początki kontaktów z literaturą SF.
----------------------------------------------------------------------------------------------------
There was more of it, but these two somehow stuck in my memory the most as the beginning of my contacts with SF literature. 

Friday, 13 November 2020

Pielgrzymka na ziemię Robert Sheckley - Książka


Zakupiłem ostatnio sporo tkanin (zwykle w około 2-3 metrowych odcinkach) w miejscowych ciucholandach. 

Zazwyczaj jest ubogo jeśli chodzi o materiały krojone z belki a tu proszę , taka niespodzianka.

Na pierwszy ogień pójdzie dresówka , szycie w trakcie.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

I have recently purchased a lot of fabrics (usually in sections of 2-3 meters) in local secondhand shop.

Usually it is poor when it comes to materials cut from rolls, and here you are, such a surprise.

The first choice is sweatshirt fabric, sewing in progress.

Jednak oprócz tkanin wpadła także dobra książka.

Wygląda na to że warto się czasem zagłębić w "grzebalnię" i po odrzuceniu kolorowych książeczek dla dzieci , poradnika "Jak wpływać na innych" ( może jednak warto to było kupić...) , albumów o ciąży , romansideł w języku czeskim i... greckim oraz podręczników do obsługi dawno przestarzałego sprzętu komputerowego dostrzec i złowić taką oto perełkę.

Zbiór dwudziestu siedmiu opowiadań S-F "Pielgrzymka na ziemię" , autor Robert Sheckley , wydany w 1988 , cena oryginalna 690 zł.

Ja dałem całe 4 zeta :)

Pierwszy raz wydane w 1957 r. prawie się nie zestarzały , pełne absurdalnego dziwacznego humoru.

Otwierałem na chybił trafił w środku i zacząłem od "Wycieczki" - przeżycia Aldebarańczyka Papazjana na ziemskich wakacjach :)

Później była "Siódma ofiara". Dobre opowiadanie , tutaj przypomniało mi się czytane dawno temu w Fantastyce" opowiadanie "Stary , rzucam Ci lasso" (pamiętam że powodowało dreszczyk).

Przy "Czy Pani coś czuje , kiedy to robię ?" wiedziałem już że szybko się nie oderwę od książki.

Swoje robią tutaj także dobrzy tłumacze m.in. Lech Jęczmyk.

Kurczę , naprawdę dobrze wydane cztery złote :)

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

However, in addition to the fabrics, a good book also fell in.

It seems that sometimes it is worth digging into the container and after discarding colorful books for children, the guide "How to influence others" (maybe it was worth buying ...), albums about pregnancy, romance novels in Czech and... Greek and manuals for the use of long-obsolete computer equipment to spot and catch such a gem.

A collection of twenty-seven sci-fi stories "Pilgrimage to the Earth" by Robert Sheckley, published in Poland in 1988, original price PLN 690 (80s price - before denomination).

I gave all 4 PLN :)

First published in 1957, rather not getting old, sci-fi full of absurd, bizarre humor.

I opened it at random inside and started with "Tripout" - Mr. Papazjan from Aldebaran experience on earthly holidays :)

Later she was "The Seventh victim". 

A good story, here I am reminded of the short story "Man, I'm throwing you a lasso" (author Josef Pecinovsky) read a long time ago in "Fantastyka" magazine (I remember that it caused a chill).

Reading "Can you feel anything when I do this?" I already knew that I would not break away from the book soon.

Good translators also do their job here, including Lech Jęczmyk.

Really well spent four PLN :)


Spis treści:

Wednesday, 30 September 2020

Wieża komunistów Witold Gadowski - Książka

 Wieża komunistów - autor Witold Gadowski.

Do książki podchodziłem dość długo bo jakoś specjalnie nie przepadam za współczesną sensacją/kryminałem etc. ale lubię od czasu do czasu obejrzeć reportaże autora.

To jedna z tych książek po przeczytaniu których mamy głęboką nadzieję że to wszystko przecież tylko wyobraźnia twórcy , zgrabne połączenie wielu tematów , polityki , tajemnic wywiadów , teorii spiskowych etc.

Nic z tego.

Autor od wielu lat zajmuje się tzw. dziennikarstwem śledczym i ma rozległą wiedzę na temat polityki , historii. 

Zbyt wielu aby była to 100% czysta fikcja ;)

W dużym skrócie - bohater książki dziennikarz Andrzej Brynner wpada na trop afery gospodarczej z początków III Rzeczypospolitej.

Komunistyczne tajne służby które chcą jak najłagodniej (i zyskowniej) przejść do nowego ustroju/świata. Oraz nie stracić władzy i wpływów , wręcz przeciwnie - rozszerzyć je tak jak to tylko możliwe.

Naprawdę duuuże pieniądze w bezczelny sposób wyprowadzane z kraju.

Terroryści , zabójcy i stara miłość która nie rdzewieje (?)

Im większą znajomość najnowszej historii III RP ma czytający tym więcej "smaczków" znajdzie w książce.

Wciągające, a są następne części.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

The Communist Tower - author Witold Gadowski.

I approached the book for quite a long time because somehow I do not like a modern sensation / crime fiction etc. but I like to watch the author's reportages from time to time.

This is one of those books, after reading which we deeply hope that it is all only the imagination of the creator, a neat combination of many topics, politics, secrets of the inteligence agencies, conspiracy theories, etc.

Nothing of that.

The author has been involved in investigative journalism for many years and has extensive knowledge of politics and history.

Too many for this book to be pure fiction ;)

Briefly - the main character of the book, the journalist Andrzej Brynner, follows the economic scandal from the beginning of the independent Poland (after 1989).

Communist secret services that want the most gentle (and profitable) transition to the new system / world. And not to lose power and influence, on the contrary - to extend them as much as possible.

Really a lot of money brazenly taken out of the country.

Terrorists, killers and an old love that won't rust (?)

The more knowledge the reader has about the recent history of the Poland, the more "flavors" he will find in the book.

Addictive, and there are the next parts.

I don't know if there is an English translation - should be.



Wednesday, 5 August 2020

Cena Nieważkości Kulisy lotu Polaka w kosmos - Książka

CENA NIEWAŻKOŚCI    KULISY LOTU POLAKA W KOSMOS

Autor - Dariusz Korytko , Marcin Pietraszewski

Książkę wygrzebałem w koszu z książkami w Biedronce. Prawdę mówiąc grzebałem bez większej nadziei na coś ciekawego a tutaj niespodzianka :)

Podzielona na 16 rozdziałów opowieść o kulisach lotu Polaka (Mirosław Hermaszewski) w kosmos.

Trochę o samym programie INTERKOSMOS , trochę o historii lotów w kosmos a następnie (co jeszcze ciekawsze) o procesie wyboru , selekcji i coraz mocniejszym zawężaniu grupy chętnych. Następnie szkolenie i ostateczny wybór z dwóch wybrańców którzy dotrwali do samego końca. Czy ktoś jeszcze pamięta nazwisko tego drugiego ( Zenon Jankowski ) ?

Potem sam lot i pobyt na stacji kosmicznej i trochę dalszych losów bohaterów.

A to wszystko opisane z detalami na tle mocno skrzypiącej i siermiężnej komunistycznej rzeczywistości tamtych lat (zarówno w Polsce jak i w ZSRR).

Dużo kolorowych i czarnobiałych zdjęć. 350 stron czyta się lekko i przyjemnie.

Ostrzeżenie - Wciąga !
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
PRICE OF WEIGHTLESSNESS.  BEHIND THE SCENES OF POLISH FLIGHT INTO SPACE

Authors - Dariusz Korytko , Marcin Pietraszewski

I dug the book in the basket with books in supermarket "Biedronka". To be honest, I was rummaging without much hope for something interesting and here's a surprise :)

A story about the Polish ( Mirosław Hermaszewski ) flight into space, divided into 16 chapters.

A bit about the INTERKOSMOS program itself, a bit about the history of space flights and then (what is equally interesting) about the selection process and the ever-increasing narrowing of the group of people willing. Then training and the final selection of two chosen ones who survived to the very end. Does anyone else remember the name of the latter ( Zenon Jankowski ) ?

Then the flight itself and the stay at the space station and a little further fate of the characters.

And all this is described with details on the background of crude communist reality of those years (both in Poland and in the USSR).

Lots of color and black and white photos. 350 pages read lightly and pleasantly. 

Warning - It Absorbs !

However, I have no idea if the book is also published in English (or other language).









Thursday, 28 May 2020

Tim Peake - Zapytaj Astronautę Książka

Okazuje się że kolejki na poczcie mają swoje zalety.

Można poprzeglądać sobie oferowane książki i wygrzebać coś ciekawego , po obniżonej cenie.

I zanim człowiek dotrze do okienka ma sporo czasu na przejrzenie ewentualnego zakupu.

Tim Peake - Zapytaj astronautę. Wszystko co powinieneś wiedzieć o podróżach i życiu w kosmosie.

Książka napisana w formie serii pytań i odpowiedzi udzielanych przez astronautę.

Co dają nam (jako ludzkości lub pojedynczej osobie) podróże w kosmos , co należy spakować przed wylotem na ISS (międzynarodową stację kosmiczną) , jak wygląda trening przyszłego astronauty , jak wyglądała jego droga zawodowa zanim został astronautą , jak odżywiają się astronauci na pokładzie ISS , oczywiście nieśmiertelne pytanie o załatwianie potrzeb fizjologicznych w stanie nieważkości , czy w kosmosie można korzystać z Facebooka i Twitera (no tak , to przecież ważne...) i dlaczego kosmonauci przed wylotem obsikują oponę autobusu oraz dziesiątki innych pytań dotyczących spraw dużych i małych prozaicznych.

Czyta się szybko , jednym tchem , od czasu do czasu ilustracje oraz zdjęcia.

Dla młodszych i starszych.

Właściwie nawet po nieobniżonej cenie - warto :)
----------------------------------------------------------------------------------------------------------

It turns out that lines at the post office have their advantages.

You can browse the offered books and dig out something interesting at a lower price.

And before you reach the window , you have a lot of time to check a possible purchase.

Tim Peake - Ask an Astronaut. Evereything you ever wanted to know about life in space.

The book was written in the form of a series of questions (from different people) and answers given by an astronaut.

What travel to space give us (as a humanity or single person) , what should be packaged before flying to ISS (International Space Station) , what does the training of a future astronaut look like , what was his career path before becoming an astronaut , how do astronauts eat on ISS (and what) , of course immortal question about dealing with physiological needs in a state of weightlessness , whether in space you can use Facebook or Twitter (well , it's important…) and why cosmonauts before the flight... piss on the bus tire and dozen of other questions about large things and small (sometimes prosaic).

Reads quickly , in the same breath , from time to time we have illustrations and photos.

For young and older.

Worth to buy :)





P.s The line at the post office was before all the corona-madnes. Only the book was waiting to be read.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
P.s. Kolejka na poczcie była przed całym covid-szaleństwem. To tylko książka czekała aby ją przeczytać.

Friday, 7 February 2020

Textbook / Notebook Cover in Swiss camo

From the quick sewing series - cover for a notebook/textbook etc. in Swiss camouflage.

The fabric is (most probably) 100% cotton from old Swiss army backpack.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Z cyklu szybkie szycie - okładka na zeszyt w szwajcarskim kamuflażu.

Tkanina to (raczej) 100% bawełna z rozłożonego na części szwajcarskiego plecaka. 

Można je dostać za niewielką sumę np. na Allegro. Ten znalazłem jeszcze taniej w ciucholandzie.



After dismantling it we have a lot of nice fabric in an interesting pattern. 

Of course there are traces of stiches but soaking in a hot water helps a little (reduces traces).
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Po rozłożeniu mamy sporo tkaniny w interesującym wzorze. 

Oczywiście zostają ślady po szwach/pruciu (nawet jeśli będziemy to robili bardzo delikatnie) - trochę pomaga namoczenie w gorącej wodzie.



The pattern itself (its shapes) is derived from the last camouflage introduced by the Germans in the limited amount just before the end of World War II.

The Swiss took over the idea and add a crazy (as for military uniform) colors :)

Mayby they wanted to hide in flowery alpine meadows or mayby it was about quick Friend or Foe identifications ?

Who knows that...

Anyway , a lot of Swiss army surplus is available for a reasonable money and is a great source of fabric or base for alternations.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Sam wzór (jego kształty) wywodzi się od ostatniego kamuflażu wprowadzonego przez Niemców w ograniczonej ilości tuż przed samym końcem 2 wojny światowej.

Szwajcarzy przejeli pomysł i dorzucili odjechaną (jak na umundurowanie) kolorystykę :)

Może chcieli się maskować na ukwieconych alpejskich łąkach a może chodziło o szybką identyfikację swój-obcy ?

Kto to wie...

Tak czy owak sporo szwajcarskiego demobilu jest do dostania za rozsądne pieniądze i stanowi świetne źródło tkaniny albo bazę do przeróbek.


I still have two backpacks so this topic will return.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam jeszcze dwa plecaki więc temat powróci.

Sunday, 2 February 2020

BURDA Szycie jest łatwe - Książka

Sewing guide bought on OLX.

Used but like new for some little money.

I wish I had purchased it earlier , it would save me a lot of nerves.

Since it's Burda , the book probably appears in other languages.

Of course everything that is inside can be found elsewhere but...

But it's good to have everything in one place at hand and in a form that does not require starting the computer.

Because if you start looking for specific solution / advice on the web it's often like - " I will also see this , and that  and check mails and check something and here (only for a minute of course…) "

And as a result we lose a lot of time that can be spent on sewing.

Isn't it ?

So it is useful to have a guide in a paper form.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Burda Style - Szycie jest łatwe.

Książka kompendium wiedzy krawieckiej kupiona na OLX , praktycznie nówka za trzy dychy.

W środku kilkadziesiąt porad dotyczących konkretnych spraw typu mierzenie , krojenie , dopasowywanie , szycie różnorakich elementów etc.

Wszystko opatrzone czytelnymi kolorowymi rysunkami.

Za te 30 zł + wysyłka - zdecydowanie warto.

Oczywiście wszystko co tam jest można znaleźć gdzie indziej , podpatrzeć w jak to jest zrobione w gotowych ubraniach etc. ale...

Ale dobrze jest mieć wszystko w jednym miejscu pod ręką i w formie nie wymagającej uruchamiania kompa.

Bo kiedy zacznie się szukać konkretnego rozwiązania / porady w sieci...

To jeszcze przy okazji zobaczymy to , jeszcze tamto , owamto i pocztę sprawdzimy i tu coś i tam coś itp. itd. etc.

I w rezultacie tracimy mnóstwo czasu który może być przeznaczony na szycie.

Czyż nie ?

Dlatego poradnik w formie papierowej to świetna sprawa ( dla początkujących i dla bardziej zaawansowanych ).



Spis treści.


A w środku...