Monday, 3 February 2025

Przerabiam torbę Eastpak. Znowu... / Remaking of Eastpak bag. Again...

Torba Eastpak kupiona tam gdzie zawsze.

Miała służyć jako źródło lamówek , pasków , klamer etc. Jak zawsze.

Ale... Po szybkim wyczyszczeniu zaczęła wyglądać na tyle dobrze że postanowiłem zaryzykować.

No dobrze , na tylnej ściance kolor jest nieco przyciemniony od noszenia ale ogólnie nie jest źle.

-----------------------------------------------------------------------

Eastpak bag bought as always.

It was supposed to be a source of piping, straps, buckles, etc. As always.

But... After a quick cleaning it started looking good enough that I decided to take a chance.

Okay, the color on the back is a bit darkened from wear but overall it's not bad.


Pierwotnie torba ma dość prostą formę - jedna główna komora bez żadnych kieszeni , dodatków tylko na zewnątrz dwie płaskie otwarte kieszonki. 

I tyle.

Zdecydowałem że nieco to rozbuduję , dorzucę wewnątrz dodatkową warstwę na podłużnym elemencie głównej komory oraz kieszenie na obu ściankach. Z zewnątrz zostanie taka sama.

-----------------------------------------------------------------------

The bag originally has a fairly simple form - one main compartment without any pockets or extras, just two flat small open pockets on the outside.

And that's it.

I decided to expand it a bit, add an additional layer inside on the long element of the main compartment and pockets on both walls. The outside will remain the same.


Torba została rozłożona na poszczególne elementy (nic trudnego gdyby się ktoś pytał).

Na obie ścianki wszyłem kieszenie.

Z jednej strony dodałem nową warstwę wewnętrzną plus siatkową kieszeń zamykana małym rzepem.

A z drugiej naszyłem cały gotowy już panel z kieszeniami który został mi po jakiejś innej torbie (bodajże firmy "Dockers" czy coś takiego). W każdym razie znacznie ułatwiło to i przyspieszyło szycie.

Na gotowej części był już szereg mniejszych i większych kieszonek.

Tak , po kształcie kieszeni na telefon można się domyślić że ten element pochodził z torby z przed kilkunastu (?) lat :) 

----------------------------------------------------------------------

The bag was disassembled into individual elements (not difficult if anyone asks).

I sewed pockets onto both walls.

On one I added a new inner layer plus a mesh pocket closed with a small Velcro.

And on the other I sewed a whole ready-made panel with pockets that I had left over from another bag (I think it was "Dockers" or something like that). In any case, it made sewing much easier and faster.

On the finished part there was already a series of smaller and larger pockets.

Yes, by the shape of the phone pocket you can guess that this element came from a bag from a dozen or so (?) years ago :)


Zszywanie gotowych elementów w całość z powrotem , lamówka i gotowe.

Zasadniczo było to szybkie i przyjemne szycie. Torba jest teraz dużo bardziej praktyczna.

Nici Ariadna Tytan 60E więc szwy są mocne a jednocześnie charakteryzuje się typową dla mnie delikatną i nienarzucającą się estetyką :)

---------------------------------------------------------------------

Sewing the finished elements back together, sewing the piping and it's done.

Basically it was a quick and pleasant job. The bag is now much more practical.

Ariadna Tytan 60E threads, so the seams are strong and characterized by a typical for me delicate and unobtrusive aesthetic :)


Od groma wewnętrznych kieszeni , jedna duża zamykana zamkiem , na niej dwie mniejsze płaskie otwarte i ostatnia warstwa to jedna mała zamykana zamkiem , kieszonki na pisadłą i kieszeń na telefon.

Uff...  Pewnie gdybym nosił tą torbę to wykorzystywałbym może 1/3 tych kieszeni ale to nieważne.

Grunt że są. Cieszę się dostępnymi możliwościami :)

-------------------------------------------------------------------------

Lots of internal pockets, one large zipped, then two smaller flat open pockets and the last layer is one small zipped pocket, pen pockets and a phone pocket.

Phew... If I carried this bag I would probably use maybe 1/3 of these pockets but it doesn't matter.

The important thing is that they are there. I'm enjoying the options :)


No comments:

Post a Comment