Friday, 13 March 2026

Koszula / bluza "tropikalna" w litewskim kamuflażu / "Tropical" shirt in Lithuanian camouflage

Temat zajęć - tkanina rip-stop w kamuflażu armii Litwy , model M05 "misko". Bardzo fajny ciemny wzór kamuflażowy , faktycznie taki "leśny".

-----------------------------------------------

The topic of the workshop is rip-stop fabric in the Lithuanian Army camouflage pattern, model M05 "misko." One of these dark camouflage patterns, a "forest" one. Cool.

Tkanina raczej z tych lżejszych , więc powstanie z niej bluza/koszula "tropikalna" . Wzór wziąłem z produktów firmy "Arktis". Koszula ma być taktyczna aż strach - guziki kanadyjskie , kieszenie na piersi , wentylacja na plecach z podszewką z siatki.

Ambitnie , a co :)

Nici jak zwykle , jedynie słuszne Ariadna Talia 80E w zielonym kolorze 0758.

Dodatki z baribalpoland.pl

---------------------------------------------------------

The fabric is more of a lighter variety, so it'll be a "tropical" shirt. I took the pattern from "Arktis" products. The shirt is designed for a "tactical" style – Canadian buttons, chest pockets, and mesh-lined back ventilation.

Ambitious – almost no recycled accessories, most of them are new , from baribalpoland.pl

Threads as usual, only the right ones Ariadna Talia 80E in green color 0758.

Najpierw szycie korpusu. 

Górna część korpusu ma z przodu i z tyłu podszewkę z siatki , na plecach wywietrzniki dla lepszej wentylacji.

----------------------------------------------

First, sewing the body.

The upper body has a mesh lining on the front and back, and vents on the back for improved ventilation.

Przód to pięć kieszeni , dwie duże zamykane taśmą suwakową YKK a na nich jeszcze dwie duże na guziki (każda ma w środku d-ring do przypinania czegoś tam). Plus mała płaska kieszeń na kompas zapinana na rzepa. 

Uff...

Ramiona. Taaak... No więc dopiero po uszyciu korpusu , kiedy już brałem się za krojenie rękawów coś mnie tknęło. Spojrzałem jeszcze raz na zdjęcia i olśnienie.

Górna przednia i tylna część korpusu koszuli to jeden kawałek. Nie mam pojęcia jak można było setki razy patrzeć na zdjęcia oryginalnych bluz i tego nie dostrzec.

Żadnego szwu na ramionach co później znacznie by mi ułatwiło pracę przy wszywaniu rękawów :/

-----------------------------------------------------

The front has five pockets, two large ones with YKK zippers, and two more medium size with buttons (each with a D-ring inside for attaching something). Plus a small, flat compass pocket with Velcro closure. 

Phew...

The shoulders. Yeah... Well, it wasn't until after sewing the body, when I was about to cut the sleeves, that something struck me. I looked at the photos again and it hit me.

The upper front and back of the shirt body are one piece. I have no idea how I could have looked at photos of the original shirt hundreds of times and not noticed.

No shoulder seams, which would have made sewing the sleeves much easier later on :/

Well , live & learn.

Fajny sposób mocowania guzików kanadyjskich. Nie mam pojęcia dlaczego taki i jaką to daje przewagę nad tradycyjnym wszywaniem ale... Wygląda fajnie.

Akurat tutaj te guziki i taśma pochodzą z koszuli brytyjskiej Lightweight DPM.

---------------------------------------------------

Nice way to attach Canadian buttons. I have no idea what advantage it offers over traditional sewing, but... It looks cool.

In this case, the buttons and tape are from a British Lightweight DPM shirt.

Na rękawach oczywiście... kieszenie.  /  On the sleeves, of course... pockets.

A następnie mankiety w rękawach z zapianiem na velcro i rozcięciami obszytymi na tzw. "domek" (przynajmniej taką nazwę znalazłem w internetach). 

Nawiasem mówiąc taki sposób obszywania okazał się być dość prosty. Najpierw planowałem zrobić próbę na jakimś kawałku tkaniny ale koniec końców oba rękawy obszyłem za pierwszym podejściem.

--------------------------------------------------

And then the cuffs with Velcro closures and slits sewn in a "house" pattern (at least that's the name I found online).

By the way, this method of sewing turned out to be quite simple. I initially planned to test it on a scrap piece of fabric, but in the end, I sewed both cuffs on the first try.


Tutaj filmik z którego się uczyłem / Here is the video I learned from :

Generalnie żaden z detali nie był jakoś szczególnie trudny - jedynym problemem było nagromadzenie tego wszystkiego w jednym miejscu.

Detale, mnóóóstwo ich - wywietrzniki pod pachami , rozcięcia po bokach na dole , zaszewki na rękawach , mnóstwo kieszeni.

Przy takich dość rozbudowanych projektach dobre planowanie kłania się i pozdrawia. To oszczędza prucia i poprawiania.

Ilość tkaniny jaką zużyłem na bluzę w rozmiarze duże L to około 340 cm (przy szerokości 150 cm). Trochę więcej niż się spodziewałem ale nie ma tragedii.

Do kompletu powstanie jeszcze kurtka i jakieś nakrycie głowy. Stay tuned.

-----------------------------------------

Overall, none of the details were particularly difficult – the only problem was compiling it all into one project.

Details, looots of them - underarm vents, side slits at the bottom, darts on the sleeves, lots of pockets.

With such complex projects, good planning is key. It saves time and work.

The amount of fabric I used for a size large shirt was about 340 cm (with a width of 150 cm). A little more than I expected, but nothing tragic.

I'll also be making a jacket and a headpiece. Stay tuned.



Koszula nie przywitała się z żelazkiem przed sesją zdjęciową. A powinna. Teraz to widzę.
----------------------------------------------------------------------------------------------
The shirt didn't welcome the iron before the photo shoot. It should have. I know.

Tuesday, 19 August 2025

GEPARD moro - kamizelka pokrowiec na płyty / "CHEETAH" camo - vest cover for plates

I na zakończenie tematu "Geparda" - moje ciekawe znalezisko z... a jakże , z ciucholandu :)

Sprzed ładnych kilku lat , już nie posiadam.

Kamizelka - pokrowiec na płyty (zapewne) kulodoporne.

Wykonana z tego co pamiętam z standardowej tkaniny mundurowej (tej z poprzedniego postu).

Żadnych zewnętrznych kieszeni , tylko dwie komory na płyty zamykane na dole rzepami.

Rozmiar z metki XL , wykonawca przedsiębiorstwo ZPO Poldres.  

Realne wymiary są na jednym ze zdjęć gdyby ktoś chciał sobie uszyć.

------------------------------------------------------------------------

And to conclude the "Cheetah" topic - my interesting find from... of course, a second-hand store :)

From a few years ago, I no longer have it.

Vest - a cover for (most probably) bulletproof plates.

Made from, as I recall, standard uniform fabric (the one from the previous post).

No external pockets, only two compartments for plates closed at the bottom with Velcro.

The size on the label is XL, made by ZPO Poldres.

The actual dimensions are in one of the photos if anyone wants to sew one.





GEPARD czyli zapomniane "moro" z wczesnych lat 90-ych. / "CHEETAH" or the forgotten camo from the early 90s.

Czasami z zapomnianych , zakurzonych magazynów różnych służb (wojsko , policja etc.) wypływają w ramach wyprzedaży różne mundurowe ciekawostki.

I tak od czasu do czasu pojawia się tkanina w kamuflażu "GEPARD".

Tak oficjalnie to tkanina US-18  we wzorze kamuflażowym GEPARD wz4639.

Szerokość Belki 142cm

Parametry (dane podaję wg. sprzedającego):

Skład: 63% bawełna, 37% elana (osnowa: 33% bawełna, 67% elana; wątek: 100% bawełna)

Splot: atłasowy 4/1 /2/

Masa powierzchniowa (g/m^2) dla tkaniny o szerokości 150cm: 295 +/- 15 (czyli raczej cięższa).

Przepuszczalność powietrza nie mniej niż (dm^3 / m^2 s): 40

Wzór "Gepard" powstał w wczesnych latach 90-ych , w ramach konkursu na kamuflaż dla polskiej armii. Przegrał ze słynną "Panterą" ale w ograniczonych ilościach był używany przez UOP / ABW.

Generalnie wzór oparty jest na kamuflażu flecktarn. Ma tylko dużo mniejszy raport i inną kolorystykę.

----------------------------------------------------------------------------------------------

Sometimes, from forgotten, dusty warehouses of various services (army, police, etc.), various uniform curiosities emerge as part of sales.

And so, from time to time, fabric in the "CHEETAH" camouflage pattern appears.

Officially, it's "US-18 fabric in the GEPARD camouflage pattern, wz4639"

Beam width: 142cm.

Parameters (data provided by the seller):

Composition: 63% cotton, 37% elastane (warp: 33% cotton, 67% elastane; weft: 100% cotton)

Weave: 4/1 /2 satin

Weight (g/m^2) for a 150cm wide fabric: 295 +/- 15 (which is rather heavier).

Air permeability: 40 (dm^3 / m^2 s)

The "Cheetah" pattern was created in the early 1990s as part of a camouflage design competition for the Polish Army. It lost to the famous "Panther" design, but was used in limited quantities by the Office of State Protection (UOP) and the Internal Security Agency (ABW).

The pattern is essentially based on flecktarn camouflage. It just has a much smaller pattern repeat and a different color scheme.


Na bazie tego kamuflażu powstała odmiana o biało/szaro/czarnej kolorystyce do zastosowań "miejskich" używana przez oddziały policji.

Daaawno temu kupiłem w internetach jakąś resztkę tkaniny w odmianie "urban" i powstała z niej czapka z fotki.

-------------------------------------------------------------------------------------

Based on this camouflage pattern, a white/gray/black variant was created for "urban" use, used by police units.

A looong time ago, I bought some leftover "urban" fabric online and made the cap in the photo from it.


Była jeszcze pustynna odmiana , chyba nigdy nie wyszła poza fazę testów.
-------------------------------------------------------
There was also a desert variety, I don't think it ever got beyond the testing phase.


A dzisiaj "Gepard" w wersji standard. Udało mi się położyć me chciwe ręce na niewielkiej aczkolwiek już satysfakcjonującej ilości tkaniny.

Pierwsze wrażenia - taka przyjemna do szycia , grubsza , mięsista bawełna. 

Jak ktoś pamięta pierwsze serie mundurów w "Panterze" - to właśnie to.

Na obecne upalne lata polecałbym jednak jakiś rip-stop :)  Nasz "Gepard" może okazać się ździebko za ciepły.

Na początek aby sprawdzić jak to się szyje powstała prosta czapka.

---------------------------------------------------------------------------------------

And today, the standard version of the "Cheetah." I managed to get my greedy hands on a small, yet satisfying amount of fabric.

First impressions - such a pleasant to sew, thicker, fleshy cotton.

If anyone remembers the first series of uniforms in "Panther" - this is it.

However, for these hot summers, I would recommend some ripstop fabric :) Our "Cheetah" might be a bit too warm.

To start, to see how it's sewn, I made a simple hat.



Następnie kapelusz z krótkim rondem.

Ponieważ tkanina jak pisałem jest solidniejsza więc dorzuciłem extra wentylację w postaci trzech oczek z każdej strony.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Next, a short-brimmed hat.

Since the fabric is thicker, as I mentioned, I added extra ventilation in the form of three eyelets on each side.



I na zakończenie - beret.

Bo dlaczego nie :) Jakoś ten beret w moro pasuje mi do wczesnych lat 90-ych. 

---------------------------------------------------------------------
And finally – the beret.

Because why not :) Somehow this camouflage beret suits me well in the early 90s.



No fajne to :)

Lubię szyć z takich "retro" tkanin. 

A jeżeli komuś się spodobało to uderzać do "Irytującego Historyka" i jego "REFU Gear". 

Ponoć już pod koniec sierpnia ma się tam pojawić limitowana edycja mundurów w tym wzorze.

---------------------------------------------------------------------------
That's cool :)

I like sewing with such "retro" fabrics.

And if anyone likes it, hit up "Irytujący Historyk" on Facebook or/and his "REFU Gear" .

Apparently, a limited edition of uniforms in this pattern will be available there at the end of August.